Sentencja

Napoleon powiedział: by wygrać wojnę, potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy, pieniędzy. By zdobyć niebo, świętość potrzeba też trzech rzeczy - modlitwy, modlitwy, modlitwy. Od jakości modlitwy zależy wszystko.

św.Maksymilian Maria Kolbe

Przesłanie rekolekcji adwentowych

4 grudnia 2019

Tegoroczne rekolekcje adwentowe były jednocześnie Renowacją Misji Ewangelizacyjnych, które przeżywaliśmy w ubiegłym roku. Ponownie do naszej parafii przyjechali misjonarze ks. Jerzy Duda i ks. Wojciech Hackiewicz, by przypomnieć nam ewangeliczne prawdy.

Drugiego  dnia rekolekcji ks. Wojciech Hackiewicz  mówił, że bez chrześcijaństwa, którego teraz tak wielu ludzi się wypiera, nie rozumielibyśmy jak kochać, żyć i przebaczać. Niestety ludzie bardzo często sami, na własne życzenie wchodzą do „klatki” dla chwilowej korzyści, z ciekawości, z głupoty. Te „klatki” to nasze grzechy, uzależnienia, słabości, którym ulegamy, a później bardzo trudno nam się z nich wyrwać. Jest to wręcz niemożliwe bez pomocy. Tą pomocą jest Jezus Chrystus i Eucharystia, w której On nam się daje. On nas karmi Sobą byśmy mieli życie wieczne. Dlatego im bardziej pochłonęły nas różne „klatki”, im bardziej nie dajemy rady się z nich uwolnić, tym bardziej powinniśmy rzucić się ramiona Jezusa, prosić o przebaczenie i jak najczęściej przystępować do Eucharystii. Dzięki temu uwolnimy się z naszych grzechów i nie popadniemy w kolejne.

Ostatniego dnia misjonarze poruszyli temat mechanizmu grzechu. Wszyscy ludzie mają skłonności do grzechu przez grzech pierworodny, popełniony przez pierwszych rodziców. Symbolem szatana stał się kozioł, gdyż od wieków ludzie utożsamiali to zwierzę z siłami ciemności. Szatan szuka bowiem zawsze kogoś, kogo można wykorzystać do własnych celów, a następnie porzucić. W Starym Testamencie wspomniany jest zwyczaj, kiedy to Żydzi raz na jakiś czas wybierali spośród stada najsłabszego kozła i symbolicznie przelewali na niego swoje złe uczynki, a następnie wypędzali na pustynię, by tam padł z głodu i wycieńczenia. W taki sposób zwierzę „płaciło” za grzechy ludzi. Stąd wzięło się powiedzenie „kozioł ofiarny”. W dzisiejszych czasach ludzie często szukają sobie takich „kozłów ofiarnych”, którzy zapłacą za ich występki. Już w szkole dzieci wybierają sobie najsłabszego kolegę, by z niego drwić i oskarżać o własne złe zachowanie. Później w pracy też znajdujemy sobie kogoś takiego, na kogo można zepchnąć niewykonany plan, „zawalone” terminy i inne sprawy, by to on „zapłacił” za nas np. utratą premii czy nawet pracy. Kiedy pojawia się nieplanowana ciąża, nieodpowiedzialni ludzie idą do lekarza, by ją usunąć. To nienarodzone dziecko ma zapłacić za ich nieodpowiedzialne zachowanie, za brak moralności. Ks. W. Hackiewicz podczas kazania dla młodzieży, szczególnie przestrzegał przed takim instrumentalnym wykorzystaniem drugiego człowieka, tylko dla zaspokojenia własnych pragnień. Wzywał młodych, by nie nastawiali się w życiu jedynie na wrażenia, ale by szukali jego głębi. Przeciwstawieniem dla kozła jest baranek, czyli ktoś gotowy do poświęceń, do ofiary. Baranek jest symbolem Chrystusa, bo On dobrowolnie za nas się poświęcić, złożył siebie w ofierze. Chrześcijanie naśladujący Chrystusa powinni być gotowi do poświęceń, do pomocy innym. Oczywiście sami jesteśmy za słabi. Ale jeśli będziemy uczęszczać na Eucharystię, karmić się Jego Słowami i Jego Ciałem, otrzymamy od Niego siłę, by żyć prawdą Ewangelii.  

 



Znajdź swoje miejsce w parafii...

Ładowanie…

Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
73 0.17840003967285